O mnie

 

Od wielu lat zajmuję się twórczością plastyczną. Odkąd pamiętam maluję i rysuję... za pomocą tych działań poznaję siebie i otaczający mnie świat. Plastyka jako obszar aktywności, dla każdego twórcy jest jego indywidualnym doświadczeniem, osobistą drogą rozwoju. Każdy w związku z tym jest na jakimś etapie tej drogi... Istotne dla mnie, co uświadomiłam sobie po jakimś czasie, stały się funkcje komunikacyjna i terapeutyczna plastyki. Ponieważ jestem też pedagogiem wykorzystuję wiedzę na ich temat w pracy z ludźmi. W sferze moich zainteresowań znajduje się arteterapia. Moją ukochaną techniką plastycznej wypowiedzi jest pastel suchy. Należę do Stowarzyszenia Pastelistów Polskich a w 2013 roku zakwalifikowałam się  do VI Międzynarodowego Biennale Pasteli w Nowym Sączu.

Pochodzę z Kolbud pod Gdańskiem i przez wiele lat związana byłam z gdańskim środowiskiem artystycznym. Uczestniczyłam w wielu akcjach i wystawach promujących miasto Gdańsk, organizowanych przez Marię Borkowską-Flisek. Współpracowałam jako ilustratorka z miesięcznikiem społeczno-kulturalnym "Pomerania". Należę do Związku Polskich Artystów Plastyków okręgu Gdańskiego a w 2005 roku otrzymałam Stypendium Kulturalne Miasta Gdańska. Gdańsk jest bliski mojemu sercu...

Następnie przez kilka lat mieszkałam w przepięknym, zielonym mieście Milanówku. Działałam tam z milanowskimi artystami, których twórczość prezentowałam w Gdańsku, prowadziłam Miejską Galerię Sztuki "Matulka", angażowałam się w Festiwal Otwarte Ogrody i współtworzyłam kobiece Stowarzyszenie "Milanowianki". Milanówek jednak z innego powodu stał się dla mnie ważny... tam narodziła się moja druga po plastyce wielka  miłość. Miłość do Ptaków.  Przypadek? sprawił, że na mojej drodze stanęło pisklę sroki. Ta historia swój dalszy ciąg miała w postaci domowego Azylu dla Ptaków i działań na ich rzecz... Wychowałam, uratowałam i wypuściłam na wolność wiele ptasich Istot... Jestem wdzięczna za te doświadczenia i wiedzę, która się pojawiła, ponieważ pokazały mi najwłaściwszy kierunek rozwoju... W Milanówku przestałam jeść mięso. To jedna z najważniejszych życiowych decyzji. Zmieniła sposób postrzegania Zwierząt, pomaga w odpowiedzi na pytanie: Kim dla mnie są? i dodatkowo pogłębia Świadomość...

Teraz mieszkam w Słupsku. Tu, od jakiegoś czasu, rodzi się moja kolejna fascynacja - Zielarstwo. Poznaję Rośliny i zagłębiam się w dziką kuchnię... Cały czas zwracam się w stronę Przyrody i coraz pełniej czuję: Kim jestem... Jakie jest moje przeznaczenie... Nadal działam na rzecz Ptaków. Jestem wolontariuszką w Fundacji Viva Słupsk. Pod jej skrzydłami stworzyłam inicjatywę Nasze Słupskie Ptaki, której celem jest edukacja ludzi i uwrażliwianie ich na ptasie sprawy...

 

Daria Selka-Bonna